Im strzelać nie kazano – tak wygląda ofensywa warszawskiego klubu w Ekstraklasie w sezonie 2025/26. Najskuteczniejszy zawodnik Legii ma w lidze mniej trafień od defensywnego pomocnika znajdującej się w strefie spadkowej Lechii. W tym roku, już pod wodzą Marka Papszuna, w ani jednym z 15 spotkań Legia nie strzelił więcej niż dwóch goli. – Napastnicy? Bolesna pomyłka – mówi Marek Saganowski, były snajper stołecznego klubu.